aparatura do bimbru schemat

Doda Fan

Temat: Napitki produkcji domowej...
Nawet sobie nie wyobrażam 18 letniego miodku.
Ponoć kiedyś w Starożytnym Rzymie pito stuletnie! winko. No ale to historia która nie zawsze jest sprawdzona.

Poczytałem forum. Wszystkie dobre proste miodki potrzebują co najmniej 2 lat (1 rok jest dla miodku wytrawnego, a ja wytrawnych trunków nie za bardzo...), a ja mam za nie całe trzy miechy 17 urodziny. To muszę poszukać jakiegoś przepisu na dobry miodek który potrzebuje troche ponad rok. Szkoda że targi miodowe w Gorzowie były dawno temu (wiosną o ile pamiętam). Tak to nie byłoby problemu z miodkiem, a teraz muszę szukać czegoś o mieszaniu miodu (o ile tak w ogóle można) bo mam parę słoiczków ale z tego wyjdzie max 1 litr. No cóż... teraz ryję tamto forum
http://wino.org.pl/forum
Ogólnie forum jest o winie, ale jest tam też coś o miodku i nalewkach.

No wracając do kwestii bimbru.
Po pierwsze trzeba zaopatrzyć się w aparaturę. Tutaj niezła jest "Kolumna" której schematy można znaleźć na stronce:
http://moonshine-still.republika.pl/
Taką aparaturę trzeba zmontować (zazwyczaj z tego co ma się pod ręką, polecam galerię jest tam np. aparatura z blaszanych kubków). Jeszcze trzeba mieć odpowiednie materiały (stal kwasoodporna) no i nie wiadomo czy przypadkiem nie zrobisz metanolu. A wiadomo czym się kończy picie metanolu.
Dodatkowo wiadomo że bimber można zrobic prawie ze wszystkiego co organiczne. Ach dopiero tera przeczytałem... ty pytasz się o metanol.
No trudno powiedzieć ale raczej przy fermentacji win metanol nie powstaje, a przynajmniej nie słyszałem o tym.

[ Dodano: 2007-07-10, 20:24 ]
Tak, sprawdziłem i przy fermentacji nie powstaje metanol. To przy destylacji sie on robi.
Źródło: adom.phx.pl/forum/viewtopic.php?t=893



Temat: Przepis na bimber
Tym razem chcieliśmy zaproponować domową metodę destylacji alkoholu etylowego powstałego w wyniku fermentacji drożdzy. Dlaczego nazwa1410. Otóż jest to skrót od składników głównych tj.1kg cukru, 4litry wody,10 dkg drożdzy. Oprócz tego należy zgromadzić :
a. bańkę na mleko (najlepiej ukraść rolnikowi który wystawia rano udój)
b. rurkę miedzianą kilka metrów o śr. 5-8mm
c. termometr c.o (0-150 °C.)
d. dwa arkusze blachy ocynk.
W pokrywie bańki wykonujemy dwa otwory. W jednym otworze zamontujemy termometr, a drugi posłuży nam do wyprowadzenia destylatu i należy wlutować tam rurkę, do której połączymy rurkę dest. do chłodnicy. Z rurki miedzianej musimy wykonać wężownicę i polega to na tym aby odcinek rurki nawinąć na jakimś wałku.
Ilość zwoi jest obojętna i musi się zmieścić w chłodnicy. Z jednego arkusza należy zwinąć rulon (walec), z pozostałej blachy należy wykonać denka i polutować
z korpusem. Z dna walca należy wykonać po dwa otwory z jednej i drugiej strony. W otworach tych będziemy montować wejście wody par alkoholu i wyjścia tych mediów.
A teraz do produkcji w balonie od wina należy dodać cukier, wodę, drożdze, skład podstawowy można zwielokrotnić ważne jest aby utrzymać proporcje. Można dodać
również skórki pomarańczy, rodzynki. Po 3-4 tygodniach fermentacji rozpoczynamy destylację. Napełniamy bańkę do 1/3 obj. zamykamy pokrywę i łączymy wszystkie rurki w/g schematu. Gotujemy tak aby temperatura wynosiła 95-97°C. Wszystkie frakcje, które się zdestylują przy temperaturach niższych nie należy wykorzystywać. Gdy wyczerpie się pierwszy wkład należy zalać maszynę ponownie, ale bardzo ważnym jest, że ABY OTWORZYĆ APARATURĘ NALEŻY POCZEKAĆ AŻ OSTYGNIE I SPADNIE CIŚNIENIE). Miłych wrażeń przy produkcji i ......
Źródło: pss.pila.pl/phpbb/viewtopic.php?t=329