aparat na przewodnictwo kostne

Doda Fan

Temat: Gdzie kupić aparat montowany w oprawie okularów?
" />Witam,

Autoryzowanym przedstawicielem w Polsce firmy Coselgi jest sieć sprzedaży Audiofon. Ich strona to http://www.audiofon.com.pl
Jednak warto zauważyć, że aparaty okularowe znajdujące się w ofercie firmy Coselgi to aparaty na przewodnictwo kostne a nie na przewodnictwo powietrzne. Jeżeli chodzi o aparaty na przewodnictwo powietrzne czyloi takie jakimi są aparaty wkładane do ucha to ich odpowiednikami w wersji okularowej może być normalny aparat zauszny przymocowany do okularów przy pomocy specjalnego adaptera. Większość renomowanych firm mam w swojej ofercie takie adaptery można przy okazji spytać będąc w Audiofonie.
Źródło: sluch.com.pl/forum/viewtopic.php?t=37



Temat: Gdzie kupić aparat montowany w oprawie okularów?
" />
">Witam,

Jednak warto zauważyć, że aparaty okularowe znajdujące się w ofercie firmy Coselgi to aparaty na przewodnictwo kostne a nie na przewodnictwo powietrzne.


Czy to znaczy, że są one gorsze od tradycyjnych? Czy jakakolwiek część wymaga włożenia do ucha?
Czy w Szczecinie jest jakaś firma, gdzie można wypróbować ten aparat? Jaka jest przybliżna cena takiego aparatu?
Źródło: sluch.com.pl/forum/viewtopic.php?t=37


Temat: Refundacja Baha Softband
Tak są to aparaty na przewodnictwo kostne. Źródła podają, że są refundowane http://www.uslysz.pl/news/galeria_ja_i_moj_implant.html. Firma sprzedająca aparaty również potwierdziła że NFZ refunduje (aczkolwiek na 100% nie byli w stanie potwierdzić)

Kiedyś, też kwota 1500 "obiła" mi się o uszy... nic jutro będę wisiał na telefonie do NFZ, jak coś ustalę to dam znać.
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=106


Temat: Refundacja Baha Softband
MY jedziemy w pażdzierniku do warszawy ,więc dopytam się jeszcze raz wszystkiego profesora który nas prowadzi o drugi aparat,a z mową u córki nie jest najgorzej ale dobrze też nie jest ,córka ma rozczep który dopiero niedawno u niej wykryto ,więc teraz myślą co z operacją przez to cały czas mówi nosowo i ciężko ją zrozumieć ,a i jeszcze nie ma przednich zębów ,teraz staram się o mini protezke dla nie ale jeszcze nie wiem jak to będzie, jeśli się pani dowie sie w kajetanach czegoś więcej to dajcie znać -a syn jest prowadzony przez profesora Skarrzyńskiego.-a co do NFZ-to on baha nie refunduje ,tylko takie zwykłe aparaty na przewodnictwo kostne które są tragiczne i w wyglądzie i dla dziecka w noszeniu ,a implanty rzeczywiście są refundowane i wszczepiane tak jak nam profesor powiedział ale dopiero po rekonstrukcji małżowin ,jak się pani czegoś dowie to dajcie znać sama jestem zainteresowana .pozdrawiam.
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=106


Temat: rodzice dzieci z mikrocja
czesc
my tez mamy skierowanie do okulisty. Marcinek lekko zezuje. lekarz twierdzi ze tak moze byc do 2 roku zycia ale mnie sie wydaje ze trzeba to zbadac.
W poniedzialek mielismy miec otoemisje. Jednak nic nam nie wyszlo. Okazalo sie ze synek zachorowal - ma katar i nic z tego wiec kolejne badanie mamy 2 czerwca. Do tego czasu musi byc zdrowiutki.
My tez rozpoczelismy starania o skierowania, badania, zaswiadczenia. Bylam nawet na konsultacji w sprawie aparatu baha.
Marcin musi miec stwierdzone czy ma przewodnictwo kostne bo bez tego ani rusz.
niestety musimy czekac na wizyte w instytucie bo tylko tam moga nam to powiedziec.
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=8


Temat: rodzice dzieci z mikrocja
dzieki sunny za artykul - wlasnie czytma.
W artykule wspominaja zeby utrzymac sluch na poziomie socjialnej wydolnosci, co uzyskuje sie poprzez protezowanie od najmlodszych lat.
Do czasu operacji rekosntrukcji ucha i otwarcia kanalu sluchowego.

Czy w przypadku mikrocji jednostronej zaleca sie tez aparaty np. na przewodnictwo kostne.
ostatnio czytalam ze pierwszy raz w Polsce wszczepili jakis super implant sluchowy- kosztowal 45 tys euro.
Wiecie cos na ten temat?
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=8


Temat: rodzice dzieci z mikrocja
Proszę o kontakt rodziców ktorzy orientują sie w temacie aparatów na przewodnictwo kostne z firmy BHM z Austrii.
Otóz zaproponowano nam aparat Contact Mini z firmy BHM TECH PRODUCTION GMBH z Austrii:
http://www.bhm-tech.at/index_s_en.php#

Aparatu niestety jeszcze nie mamy gdyż z informacji Pani protetyk aparat zostal przez nia uszkodzony niechcaco (odkleil sie klips mocujacy nadajnik z opaska) i musiala caly komplet zwrocic do Starkeya w Warszawie, ktory te aparaty dystrybuuje.

Bardzo prosze o konktakt osoby ktorych dzieci maja taki aparat z tej firmy.

Ps. Na dzien dzisiejszy mam miec na ten aparat 5 tysiecy, jednak śmiem twierdzic ze dystrybutorzy i posrednicy czyli poradnie audiologiczne dodaja swoje nie małe marze. W pierwszej wersji powiedziano w starkey ze bedzie mnie to kosztowalo 3 tysiace, potem kwota lawinowo rosla. Czy wiecie cos moze wiecej jak to naprawde jest? i czy mozna zalatwic aparat np. prosto od producenta ?
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=8


Temat: rodzice dzieci z mikrocja
Witam Was wszystkich. Na wstępie bardzo ciesze się że trafiliśmy na tą stronę. Jetem mamą 3-miesięcznego Szymonka, który urodził sie z mikrocją lewego uszka. Do dnia dzisiejszego nikt nie potrafi nam dokładnie powiedzieć jak postepować w przypadku takiej wady. Byliśmy u wielu lekarzy min. neurologa laryngologa - audiologa i każy z nich podaje nam sprzeczne informacje. Głównie chodzi o to czy dziecko powinno nosić aparat słuchowy czy nie. Zrobiliśmy badanie Bera dwukrotnie. Wynik - UL- 60dB, UP-20dB. Pani audiolog z Wrocławia zaleciła założenie aparatu słuchowego na przewodnictwo kostne firmy B ruckhoff, natomiast audiolog z Legnicy nie polecał zakładania aparatu tak małemu dziecku, które na jedno uszko dobrze słyszy. Jeżeli ktoś z Was mógłby nam poradzić coś w tej sprawie to bylibyśmy wdzięczni.
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=8


Temat: Jakość słuchu

witam
Baha jest drogi jeden okolo 15 tys.zl a dwa 32 tys.


Dowiadywałem się o ceny w Medicusie na początku lutego:
- Implant Baha BP100: 26 tys.
- Baha Intenso: 24 tys.
- Implant Baha Divino: 18 tys.



Zaleta jest ze mozna go implatowac na co kamil ma juz skierowanie a podobno jakosc odbioru jest lepsza. Prawie 2 lata temu nie mielismy wyboru bo byla tylko opaska metalowa na przewodnictwo kostne ktora deformowala glowe dziecka wiec wybralismy baha
pozdrawiam


W jakim wieku będzie synek miał robioną implantację, około 4? Jak procedura wygląda od strony formalnej rozumiem, że rodzice kupują aparat a NFZ pokrywa koszty implantacji? Na stronach Medicusa jest taka informacja "Leczenia głuchoty i głębokich niedosłuchów z użyciem implantów Baha w Polsce realizowane jest z pieniędzy Narodowego Funduszu Zdrowia. Oznacza to, że system implantu Baha jest W PEŁNI REFUNDOWANY. Użytkownik nie płaci za implant ani nie ponosi żadnych kosztów związanych z przygotowaniem do operacji, samą operacją oraz późniejszą rehabilitacją. Jedyny koszt ponoszony przez pacjenta to koszty związane z codzienną eksploatacją procesora dźwięku - takie jak zakup baterii. "

Nie wiem jak interpretować ten zapis.
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=116


Temat: OTWORZYC KANAL SLUCHOWY?
Witam,
ja mam otwarty przewód słuchowy (zabieg wykonywany w wieku 8 lat), mikrocja lewostronna z atrezją i z takim samym niedosłuchem. Czy warto było otwierać ten przewód? Odpowiem, że nie. Ale moi rodzice również ulegli namowom lekarza stwierdzającego, że dzięki temu lepiej będę słyszeć. Ja osobiście stwierdzam, że nie słyszę nic lub jak kto woli prawie nic. Dało to podobno (wg badań) poprawę w słuchu, ale szczerze powiedziawszy nie zauważam tego.

Mogę jeszcze odpowiedzieć w inny sposób: jeżeli planujecie operacje plastyczne w przyszłości: za nic w świecie nie otwierajcie tych przewodów. Blizny jakie po nich pozostają uniemożliwiają jakiekolwiek estetyczne wykonanie małżowiny. Ja w Polanicy od razu usłyszałam, że z tymi bliznami to niewiele będą mogli zdziałać i od razu tekst pana doktora w stronę moich rodziców: po co dali otworzyć mi ten przewód. Najmądrzejszy człowiek świata....

Ja już jestem po operacjach plastycznych (rzecz jasna nieudanych), i na własną rękę również poszukiwałam czegoś/kogoś kto pomoże mi w lepszym "słyszeniu". Na badaniach ciągle wychodzi, że jedyne co mogę zrobić to zakupić aparat na zwiększenie przewodnictwa kostnego. A dziura w uchu jest tylko po to, żebym miała więcej roboty... głównie przy jej czyszczeniu

Pozdrawiam i życzę wytrwałości oraz dokonania dobrego wyboru.
Ewa.
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=93


Temat: aparat słuchowy
Witam Cię
Byliśmy w sklepie z aparatmi słuchowymi. Jasiowi przepisano aparat na przewodnictwo kostne. Jest taki aparat na tzn. opasce. Jesteśmy umówieni na środę z lekarzem, który zobaczy Jasia i zadecyduje.
W jakim wieku miałaś robiony ten przewód? Czy po tej operacji słyszałaś na to ucho? I gdzie tzn. ten przewód Ci otwierano?
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=31


Temat: aparat słuchowy
Wiatm.
Jeśli w przyszłości planujecie operacje plastyczne na uszku, to nie polecam teraz otwierania przewodu. Same blizny, nieładnie to wygląda w dodatku niewiele można z tym potem zrobić. A co do słuchu, 7 lat temu mój próg wynosił 60dB, więc teoretycznie coś to dało. Jak obecnie to wygląda nie wiem, ale z czystej ciekawości pójdę raz jeszcze na badanie. Ostatnie miałam, jak wybierałam aparat. Wtedy kobieta stwierdziła, że strasznie słabo słyszę na to 'mikro' ucho. Jedyne co mi mogli zaproponować to aparat na przewodnictwo kostne, bo te jest dużo lepiej rozwinięte. Pozatym, ciężko coś do ucha włożyć, bo się to nei ma jak trzymać.
Przewód miałam otwierany w szpitalu w Katowicach. Niestety lekarz, który wykonywał takie zabiegi nie żyje i od tamtej pory się już tam tym nie zajmują. sylwekb posiada informacje, gdzie takie zabiegi obecnie wykonują.

Pozdrawiam!
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=31


Temat: aparat słuchowy
Proszę o kontakt osoby które orientują sie w temacie aparatów na przewodnictwo kostne z firmy BHM z Austrii.
Mojej córce zaproponowano aparat Contact Mini z firmy BHM TECH PRODUCTION GMBH z Austrii:
http://www.bhm-tech.at/index_s_en.php#

Aparatu niestety jeszcze nie mamy gdyż z informacji Pani protetyk aparat zostal przez nia uszkodzony niechcaco (odkleil sie klips mocujacy nadajnik z opaska) i musiala caly komplet zwrocic do Starkeya w Warszawie, ktory te aparaty dystrybuuje.

Bardzo prosze o konktakt osoby ktorych dzieci maja taki aparat z tej firmy.

Ps. Na dzien dzisiejszy mam miec na ten aparat 5 tysiecy, jednak śmiem twierdzic ze dystrybutorzy i posrednicy czyli poradnie audiologiczne dodaja swoje nie małe marze. W pierwszej wersji powiedziano w starkey ze bedzie mnie to kosztowalo 3 tysiace, potem kwota lawinowo rosla. Czy wiecie cos moze wiecej jak to naprawde jest? i czy mozna zalatwic aparat np. prosto od producenta ?
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=31


Temat: Witam
Co do waszego pytania o aparacie Baha to jest aparat na przewodnictwo kostne ale tylko dla dzieci z obu stroną mikrocją ,więc jeśli jesteś zainteresowana aparatem to mogę podać jak się starałam o ten aparat bo koszt jego wynosi 16.500zł .Co do kliniki to Profesor Niemczyk przyjmuje w Warszawie na ul.Banacha ,z tego co wiem to jest były uczeń Profesora Skarzyńskiego .a zdjęcia Arlety dodam niebawem. pozdrawiam.
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=76


Temat: Szum w uszach
" />Rozroznilbym szum od piszczenia.O ile szum moze byc psychosomatyczny lub organiczny/przeplyw krwi/ i byc niezwiazany z zewnetrznymi czynnikami o tyle piszczenie w uchu jest zwykle oznaka przeciazenia lub ubytku zwiazanego z mechanicznym uszkodzeniem aparatu.
Rzut oka:) w konstrukcje ucha mowi nam ze mamy tam membrane ktora reaguje na zmiany cisnienia akustycznego i przetwarza je na impulsy elektryczne przekazywane do mozgu.Jak kazda membrana ma ona swoja wytrzymalosc i jej przeciazenie moze skutkowac piszczeniem lub nawet utrata sluchu.Jako mechanizm obronny natura zamontowala nam cos co nazywa sie refleksem akustycznym i polega na tym ze napiecie membrany jest regulowane mechanicznie i organizm reguluje je w celu unikniecia uszkodzenia,problem polega na tym ze proces ten ma pewna bezwladnosc czasowa i w sytuacjach naglych impulsow typu wystrzal, nie zdąza z odpowiednio szybka reakcja.Stad po wyjsciu z dyskoteki zdarza sie ze mamy problem z normalna slyszalnoscia.No i czasem piszczy do rana:)
Druga wazna rzecz to podzial slyszenia na przewodnictwo kostne i powietrzne.Powietrzne wiadomo,dotyczy tego co dociera do nas z zewnatrz przez kanal sluchowy.natomiast kostnie mozemy takze odbierac dzwieki z wewnatrz nas ,ja np swietnie slysze swoje tetno,w ogole nie potrzebuje do pomiaru dotykac pulsu.Przewodnictwo kostne lepiej reaguje na niskie czestotliwosci ktore droga powietrzna sa mniej przenoszone,dlatego np 40-60Hz na koncercie rockowym jest w stanie kopnac cie w brzuch niczym kark na bramce dyskoteki:) a 2-5 kHz drazni twoje uszy tak jakby ktos przeciagal przez nie drut kolczasty.
Jeszcze jedna genialna funkcja aparatu sluchowego jest rozroznianie roznic fazowych/czasowych/ miedzy jednym uchem a drugim.Dzieki temu z zamknietymi oczami mozesz lokalizowac dzwiek.Dziala to tak ze minimalne roznice w czasie dotarcia dzwieku do jednego i drugiego ucha daja informacje ze stoisz bardziej po lewej lub prawej stronie,bardzej z przodu lub z tylu,wyzej lub nizej.Czyli ze zwyklego stereo mozg za pomoca uszu potrafi zrobic mape dzwiekow docierajacych nie tylko z lewej do prawej ale tez z gory,dolu i spoza uszu! Wynalezniono technike nagran ktora sluzy rejestracji tego typu.Pod tym linkiem / http://www.terzoorecchio.com/carta.html / jest genialny przyklad,zaloz sluchawki /koniecznie/,zamknij oczy i zobacz ze dzwiek przemieszcza sie zarowno w osi x jak i y,no i jest...za Toba:)
Bartek
Źródło: grmg.pl/forum/viewtopic.php?t=3037


Temat: Refundacja Baha Softband
Witam,
Czy to jest aparat na przewodnictwo kostne??
W Instytucie dobieraliśmy aparat na przewodnictwo kostne i jeżeli chodzi o refundacje z NFZ to daja 1500zł raz na 5 lat. Tak nam powiedziano w Instytucie.

Pozdrawiam,
Dorota
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=106


Temat: OTWORZYC KANAL SLUCHOWY?
Ewa, czy nosilas/nosisz taki aparat na przewodnictwo kostne?
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=93


Temat: Broń dźwiękowa w twojej głowie
Wredny, nieustający, świdrujący pisk, który nie cichnie, gdy zatkasz uszy. Przed nowym ?niezabójczym? wynalazkiem testowanym przez Amerykanów można tylko uciekać

Każdy, kto miał problem z natrętnymi ssakami ? myszami, kretami czy kunami ? słyszał zapewne o elektronicznych odstraszaczach. Emitowane przez nie dźwięki są tak nieprzyjemne dla ucha (często również ludzkiego), że zwierzaki wolą trzymać się na dystans. Nic dziwnego, że konstruktorzy postanowili zastosować podobny wynalazek do poskramiania ludzi. Firma Sierra Nevada Corporation zainteresowała amerykański Departament Obrony urządzeniem o nazwie Medusa. To najnowszy ? dosłownie ? krzyk mody w dziedzinie tzw. broni niezabójczych (non-lethal weapons), które mają nie wyrządzać człowiekowi krzywdy, a jedynie go odstraszać.

Po co? A choćby po to, żeby odłożył petardę i skończył demonstrację. Albo żeby nie wchodził, gdzie nie proszą. Stare XX-wieczne metody ?humanitarnego? rozpędzania tłumu sprowadzały się do polewania wodą i rozpylania gazu łzawiącego. Jak pokazuje nasze narodowe doświadczenie, była to broń niezbyt skuteczna, a w przypadku gazu łzawiącego również obosieczna ? pacyfikujące demonstrację służby albo używały niewygodnych masek przeciwgazowych, albo były tak samo podatne na gaz jak demonstranci.

Departament Obrony USA, który coraz częściej ma do czynienia z rozwścieczonym tłumem, od dawna szuka czegoś na miarę XXI wieku. Generalnie pomysły są dwa. Pierwszy sprowadza się do zastosowania subtelnej formy przemocy fizycznej ? rozgrzania skóry mikrofalami, sklejenia ubrania lepką mazią, rozlania oleju, na którym nikt nie będzie w stanie się utrzymać. Problem w tym, że z subtelnością bywa różnie: może zdarzyć się, że akurat ktoś z tłumu zostanie ciężko poparzony albo złamie sobie nogę przy upadku...

Stąd drugi kierunek badań, koncentrujący się na na psychice. Na przykład atak smrodem. Można sobie wyobrazić zapach tak obrzydliwy, że ludzie będą pod jego wpływem wpadać w panikę lub wymiotować ? te części mózgu, które odpowiadają za powonienie, są ewolucyjnie bardzo ?stare? i łączą się z ośrodkami odpowiedzialnymi za emocje. Departament Obrony przygotował nawet listę zapachów odrażających bez względu na uwarunkowania kulturowe (by broń działała na całym świecie). Znalazły się na niej palone włosy i skóra, gnijące ryby, wymiociny... Od samego czytania robi się niedobrze.

Ale przecież zawsze można zatkać nos. Równie łatwo można obronić się przed innym środkiem psychologicznym ? głośnym, nieprzyjemnym dźwiękiem. No chyba, że tak naprawdę go nie słychać, bo rozbrzmiewa on tylko w twojej głowie! Tak właśnie ma działać Medusa, która opiera się na zjawisku znanym od dawna: tzw. słuchowym efekcie mikrofalowym. Po raz pierwszy zaobserwowali go podczas II wojny światowej pracownicy stacji radarowych, którym ciągle coś ?klikało w głowach?. Okazało się, że impulsy mikrofalowe mogą wzbudzać drgania tkanek wokół ucha wewnętrznego, co daje efekty podobne do przewodnictwa kostnego (dzięki któremu zawsze słyszymy chrupanie przy gryzieniu orzecha, nawet gdy mamy zatkane uszy). Wystarczyło dopasować częstotliwość promieniowania, by zamiast ?klikania? ? w głowie człowieka pojawiły się dźwięki znacznie bardziej nieprzyjemne.

Inżynierowie z Sierra Nevada Corporation (SNC) wynaleźli antenę pozwalającą bardzo precyzyjnie kierować wiązką ?akustycznych? mikrofal. Gdy trzeba, obejmują one szeroki obszar, kiedy indziej pozwalają nękać tylko jedną osobę. Zatykanie uszu czy chowanie się za plecami innych nic nie pomoże. Jedynym sposobem uniknięcia nieprzyjemnego dźwięku jest ucieczka. Czy faktycznie MEDUSA będzie skuteczna? Przekonamy się wkrótce, bo firma deklaruje, że będzie miała działający prototyp za półtora roku. Niewykluczone zresztą, że słuchowy efekt mikrofalowy znajdzie także inne zastosowania. Odpowiednio modulując fale, można transmitować do czyjejś głowy również dźwięki artykułowane. To otwiera pole do popisu konstruktorom mikrofalowych aparatów słuchowych, słuchawek hi-fi, krótkofalówek czy telefonów komórkowych, a nawet ? niestety ? urządzeń szepczących nam do ucha wewnętrznego kuszące reklamy.

Metoda na pozór elegancka kryje jedną wielką niewiadomą. Generowanie cichych dźwięków za pomocą mikrofal nie tylko się udaje, ale także jest nieszkodliwe. Jednak nikt nie wie, co się stanie, gdy do czyjejś głowy wojskowi spróbują przekazać głośny jazgot. Zbyt intensywne mikrofale mogą dosłownie ugotować mózg, a wówczas trudno będzie mówić o ?niezabójczej? broni...
Źródło: davidicke.pl/forum/viewtopic.php?t=331